Wpisy o zmianie, emocjach, bliskości z sobą i neurocoachingu.
W wielu domach urządzenia elektroniczne pełnią dziś funkcję, której wcześniej pełniły różne inne strategie radzenia sobie z napięciem. Stają się narzędziem regulacji emocji - nie tylko dziecka, ale całej rodziny. Rodzice są zmęczeni. Pracują dużo. Są przeciążeni obowiązkami.
W wielu rodzinach istnieje niewypowiedziane oczekiwanie: dziecko powinno być wdzięczne za to, że rodzic jest dobrym rodzicem. Brzmi niewinnie. W końcu każdy chce być doceniony. Problem zaczyna się wtedy, gdy wdzięczność przestaje być spontanicznym uczuciem, a zaczyna być moralnym obowiązkiem.
W psychologii relacji można zobaczyć kilka mechanizmów, które sprawiają, że kobiety o dużej świadomości emocjonalnej szczególnie często spotykają mężczyzn o stylu unikowo-lękowym.
Jeśli dziecko intensywnie przeżywa rozstania, często nie chodzi tylko o brak rodzica, ale o pytanie:
Są sytuacje, w których „jak odejdziesz, to się zabiję” nie jest wołaniem o pomoc, tylko narzędziem kontroli. I powiem wprost: jeśli ktoś używa groźby samobójstwa, żebyś została/został, oddała telefon, porzuciła znajomych/rodzinę, przestała stawiać granice albo wróciła do relacji - to jest szantaż emocjonalny. Może współistnieć z realnym cierpieniem…
Bateria psychiczna to język, który pozwala mówić o emocjach, zanim wybuchną. Dla dziecka - to mapa. Dla rodzica - instrukcja obsługi młodego człowieka, który dopiero uczy się siebie.
Każdy z nas ma swój wewnętrzny termometr psychiczny. Możesz stworzyć niezwykle praktyczne narzędzie, które pozwoli zauważyć, kiedy zbliża się przeciążenie, zareagować, zanim emocje zaczną robić za nas robotę, komunikować się z innymi świadomie i z szacunkiem, odzyskać wpływ na swoje granice i potrzeby.
Terapia środowiskowa to forma wsparcia, w której specjalista pracuje nie tylko z dzieckiem, ale też z jego najbliższym otoczeniem - rodziną, szkołą, nauczycielami, czasem lekarzami. Celem jest poprawa funkcjonowania dziecka w jego codziennym środowisku, tam gdzie realnie pojawiają się trudności.
Kiedy prokrastynacja zaczyna boleć - nie dlatego, że “odkładasz”, ale dlatego, że nie wiesz już, czego naprawdę chcesz - to jest moment, żeby usiąść z tym w bezpiecznej przestrzeni.
Każdy z nas nosi w sobie pragnienie, by należeć. Nie tylko „do kogoś” czy „gdzieś”, ale z kimś i po coś. Przynależność nie jest luksusem emocjonalnym - to biologiczna, psychiczna i duchowa potrzeba, równie ważna jak powietrze czy bezpieczeństwo. To dzięki niej czujemy, że nasze istnienie ma kontekst - że jesteśmy częścią większej całości. Prawdziwa przynależność zaczyna się od odwagi bycia sobą
„Jak przestanie pić, to będzie dobrze” - to jedna z najboleśniejszych pułapek, jakie przeżywa wiele osób współuzależnionych. Bo kiedy znika alkohol, nie znika ból. Znika tylko zasłona.
„Jak przestanie pić, to będzie dobrze” - to jedna z najboleśniejszych pułapek, jakie przeżywa wiele osób współuzależnionych. Bo kiedy znika alkohol, nie znika ból. Znika tylko zasłona.
Trzeźwość nie jest „karą za słabość”, lecz owocem odwagi. To wybór - często kosztowny, ale też niezwykle uwalniający. I nie chodzi tylko o substancję, ale o gotowość, by być sobą bez znieczulenia. To nie jest „zabranie sobie” czegokolwiek. To jest odzyskiwanie: jasności, spokoju, ciała, relacji, autentyczności.
Współczesna psychoterapia rodzin koncentruje się nie tylko na korygowaniu trudnych zachowań dzieci, lecz przede wszystkim na budowaniu zdrowych, opartych na wzajemnym szacunku relacji.
Jest społecznie akceptowalny, „bezpieczny” i cichy. Ale bywa też ciężki jak kamień, który nosimy latami, nie wiedząc, że można go odłożyć…
To nie jest tak, że lekarz jest „zły”, a tylko psychika „dobra”. Medycyna zachodnia ma swoje miejsce - w ostrych stanach ratuje życie. Ale dopiero integracja: medycyny, psychologii, duchowości i ciała - prowadzi do prawdziwego uzdrowienia.
Z zewnątrz: estetyczna relacja, wspólne wartości, wsparcie, przyjaźń, być może wspólna twórczość. W środku: subtelna, coraz bardziej postępująca destrukcja granic i realnego wglądu. Współuzależnienie staje się niewidzialne - bo przebrane za bliskość, oddanie i rozwój.
wierzę, że prawdziwa zmiana nie zaczyna się od walki z tym, co w Tobie „niewygodne” - ale od spotkania się z tym z czułością i ciekawością.
W terapii narracyjnej klient jest zaproszony do spojrzenia na własną historię z nowej perspektywy, a terapeuta pomaga mu rozpoznać i przeformułować narracje, które go ograniczają.
W świecie, który stawia na szybkie rozwiązania, terapia psychoanalityczna zaprasza do czegoś zupełnie innego: do spotkania z własnym wnętrzem. Do uważnego, cierpliwego przyglądania się temu, co nie zawsze widoczne na pierwszy rzut oka - a jednak kieruje naszym życiem, emocjami i wyborami.
Zamiast szukać winy czy patologii w jednostce, systemowi terapeuci patrzą na relacje, role, wzorce - to kontekst, a nie „wada jednostki”, ma kluczowe znaczenie. Osoba cierpiąca nie jest problemem. Problem leży w relacji, w powtarzającym się schemacie, który kiedyś może miał sens - ale dziś już rani.
Dlaczego terapia poznawczo-behawioralna (CBT) uchodzi za jedną z najskuteczniejszych metod psychoterapii?
Możesz być piękna i zła. Wrażliwa i wściekła. Łagodna i stanowcza.
Z zewnątrz wygląda podobnie: brak energii, rozdrażnienie, senność albo bezsenność, wycofanie, niechęć. Ale to nie zawsze to samo.
“Nie chcę być zależna, ale też nie chcę być zimna.” “Nie wiem już, co jest zdrowe – kochać, pomagać, ratować… czy odpuścić?” Takie słowa słyszę często w pracy z kobietami. Czułymi. Zaangażowanymi.
Nie trzeba być prezeską, żeby żyć w permanentnym napięciu. Czasem wystarczy być „zwykłą” kobietą z niezwyczajnie napiętym grafikiem, długą listą oczekiwań — cudzych i własnych — i głęboko zakorzenionym przekonaniem, że wszystko „trzeba ogarnąć”.
Samotność. Dla jednych upragniona cisza. Dla innych – przestrzeń, która wywołuje panikę. Bliskość. Dla jednych – fundament życia. Dla innych – zbyt bliski kontakt, który zagraża niezależności.
Smutek: może być Twoim przewodnikiem. Często traktujemy smutek jako oznakę słabości. Tymczasem warto rozwijać w sobie otwartość na to, czego doświadczamy. Ciało Mówi Smutkiem...
Poczucie winy i poczucie krzywdy to dwa przeciwległe punkty na tej samej linii
Czym właściwie jest wstyd? Wstyd może blokować Twój rozwój. Odkryj skuteczne strategie pracy z tą emocją i naucz się odzyskiwać swoje wewnętrzne poczucie wartości.
Kim jest Twój Wewnętrzny Krytyk i jak się z nim "dogadać"?
Czym jest terapia pogłębiona w uzależnieniu i współuzależnieniu
O wrażliwości, która nie jest słabością, ale darem – i o tym, jak ją oswoić i uczynić swoją siłą.
Zachęcam Cię, byś dziś zrobiła dla siebie coś dobrego. Jedną rzecz.